Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Informacja przez RSS

Posty [ 2 ]

  1. (TRAIL Team) |

    Temat: HOLUX: GPSport 260pro

    Zapraszamy wszystkich wypożyczających do recenzji - wasze obpinie i rady mogą pomóc innym turystom!

    Lubię to

  2. (Nowy na forum) |

    Odp: HOLUX: GPSport 260pro

    Holux 260 Pro wpadł mi w ręce na dzień przed startem w Rzeźniku, biegu na dystansie 80 km przez większą część Bieszczad. Wprawdzie model ten jest raczej przeznaczony dla rowerzystów i turystów, lecz postanowiłem zobaczyć jak sprawdzi się w trakcie biegu.

    Model 260 PRO jest określony przez producenta przede wszystkim jako datalogger i wielofunkcyjny licznik rowerowy. W zestawie znajdziemy mocowanie do kierownicy oraz sensory do pomiarów prędkości i kadencji, co tylko potwierdza szczególnie „rowerowe” usposobienie licznika.

    Pod kątem biegania model ten spisuje się raczej średnio. Nie można mieć mu tego za złe, bo zwyczajnie nie jest to produkt dla biegaczy (przede wszystkim – nie można go założyć na nadgarstku, by go na bieżąco kontrolować). Można jednak schować go do kieszonki i co jakiś czas wykorzystywać niektóre jego funkcje. W trakcie biegu górskiego, jakim jest Rzeźnik, szczególnie przydatne było:
    - zliczanie sumy podbiegów/zbiegów – wiedząc, jaka jest suma wszystkich podejść/zbiegów, wiemy ile jeszcze przed nami
    - bieżąca wysokość – przydatna szczególnie w trakcie dłuższych podejść, by wiedzieć ile jeszcze zostało do szczytu
    - pokonany dystans łączny
    - prędkość średnia (aktualna prędkość cały czas skacze między 8-18 km, nawet przy utrzymywaniu stałego tempa na poziomie 12 km/h)

    Holux 260 Pro ma duży wyświetlacz, dzięki któremu łatwo odczytać aktualne zapisy. Jest lekki i nieduży (jak mały telefon komórkowy). Choć dość długo trzeba czekać na początkową kalibrację z satelitą, później nie gubi już sygnału w lesie czy w górach. Oczywiście istnieje możliwość pomiaru tętna, jednak poza rowerem, gdy mamy licznik na kierownicy, nie ma warunków do jego stałej kontroli. Z tego samego względu wykorzystanie alarmu (dowolnie – po wypadnięciu z pożądanego zakresu tętna lub po przebytym konkretnym dystansie) jest też raczej ograniczone do treningu rowerowego.

    Największym mankamentem jest joystick, służący do obsługi menu. W momencie zatwierdzania wyboru (przez wciśnięcie joysticka) bardzo często następuje przeskok w górę lub dół i to nawet nie będąc w ruchu. W trakcie biegu potrzebowałem dobrych 2-3 prób, w trakcie których przenosiłem się niechcący na inne pozycje menu.
    Urządzenie daje możliwość wgrywania wcześniej zaplanowanych tras w programie ezTourPlanner i podążanie po nich do celu. Szczerze mówiąc, nie próbowałem tego rozwiązania, raczej wykorzystywałem 260 Pro w trakcie wspomnianego już Rzeźnika i do pomiarów na znanych mi dobrze ścieżkach treningowych. Uzyskane dystanse spokojnie mieściły się w normie w porównaniu z innymi urządzeniami, którymi trasy te były mierzone wcześniej. Odmiennie wygląda kwestia zużycia kalorii, które jest wyliczane statystycznie na podstawie wagi, wzrostu i typu aktywności, ale już nie uwzględnia płci ani – co najgorsze – tętna. Dlatego też według Holuxa zużyłem w trakcie 12godzinnego biegu ok. 7500 kcal, a dużo bardziej obiektywny (oparty na tętnie) odczyt z pulsometru pokazał ok. 5500 kcal.

    Plusy:
    - duży wyświetlacz
    - polskie menu i instrukcja
    - długo wytrzymująca bateria (producent podaje „do 20 godzin”; ja aktywnie używałem ok. 15 h i został jeszcze zapas)
    - solidna obudowa (przynajmniej na taką wygląda)

    Minusy:
    - joystick do obsługi menu
    - pamięć tylko 20 punktów orientacyjnych
    - czysto statystycznie określone spalanie kalorii
    - brak możliwości usunięcia pojedynczych logów

    Załączniki

    DSC05590.jpg, 800.14 kb, 1280 x 853
    DSC05590.jpg 800.14 kb, 33 pobrań od 2013-07-09 

    Lubię to

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź