Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Informacja przez RSS

Posty [ 4 ]

  1. (Forumowicz) |

    Temat: Współdzielenie szlaków

    Ruch na forum niewielki, ale może akurat ktoś się wypowie. Więc taki temat na zaczepkę wink
    Jaki jest Wasz stosunek do współdzielenia szlaków pieszych/rowerowych ze ścieżkami do jazdy konnej?
    Osobiście jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania i jeśli by to ode mnie zależało zabroniłbym ruchu konnego na szlakach pieszych, a już tym bardziej świadomego ich łączenia.
    Argumentów przeciw na myśl przychodzi mi sporo, za, jakoś żadnych.

    Lubię to

  2. (TRAIL Team) |

    Odp: Współdzielenie szlaków

    Forum nasze jeszcze w powijakach, to i ruch malutki na razie. Ludzie sie bardziej rozgadali na Facebooku...

    Osobiście nie mam nic przeciwko koniom na szlaku pieszym, ale też, szczerze mówiąc, nie byłem na takim szlaku na którym konie pojawiałyby się często (jeden na dzień to raczej niewiele). O ile mocno przeszkadzają mi quady i motory, to konie w sumie nie bardzo. No chyba, że konie tam by galopowały cały czas...

    Masz jakieś konkretne przykłady takich konfliktowych szlaków?

    Lubię to

  3. (Forumowicz) |

    Odp: Współdzielenie szlaków

    Fakt faktem, że swoją opinię wyrażam z pozycji rowerzysty na szlaku pieszym, czyli też jakby nie do końca zgodnie z przeznaczeniem.
    Jak dotąd najbardziej wyrazistym przykładem jaki znalazłem jest niebieski szlak Sztum-Mikoszewo w okolicach Sztumskich Pól. Szlak oraz przecinające go drogi są tam wręcz zaorane. Jeśli nie zrobiły tego konie, to zwracam honor.
    Ogólnie zastrzeżenia mam z powodu:
    - Niszczenia dróg i ścieżek. Oczywiście zależy to od podłoża, ale czasem już kilka koni nadwyręża nawierzchnię uprzykrzając jazdę.
    - Sporadycznych, choć ostatnio jakby częściej występujących, spotkań na trasie. W tym roku miałem ich kilka. Zawsze była pełna kultura i nie mam żadnych zastrzeżeń do jeźdźców. Jednak ostatnio jeden koń „gibnął” się niespodziewanie w moją stronę. Niby nic się nie stało, ale myślę tutaj bardziej w kontekście turystów z dziećmi, czy psami.
    - Pozostawianych przez konie „niespodzianek”, które nie polepszają ogólnego wrażenia.
    Nie chcę tutaj demonizować, ale zwykle w las jest duży, to po co sobie wchodzić w paradę.

    Lubię to

  4. (Nowy na forum) |

    Odp: Współdzielenie szlaków

    Ja również jestem przeciwna. Niestety, z doświadczenia, wiem, jak bardzo nowe szlaki rowerowe (np. przygotowane do tego drogi szutrowe) są bardzo niszczone. Taka niespodzianka na szlaku, ciągnie się kilometrami, a pchanie roweru odciążonego 30 kilowymi sakwami staje się mordęką!

    Lubię to

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź